Zakładałem start 1 marca, a wystartujemy 1 lipca (4 miesiące poślizgu wynikające z oczekiwania na dostawę produktów) 🙂 . Nie ma tego złego, bo w spokoju mogliśmy sobie szlifować sklep od środka i powoli ogarniać pozycjonowanie strony w Google. Oczywiście nie ma jeszcze widoczności na”tłuściutkie” słowa kluczowe, ale sklep już powoli łapie widoczność w wynikach organicznych:

Szału nie ma, ale póki nie wlecą produkty do danych kategorii, to delikatnie odstajemy z nasyceniem treści, a nie chcę też przeginać pałki z treścią nad i pod produktami 😉 . Moja narzeczona Jana dba o wizerunek marki w mediach społecznościowych. Jej to sprawia frajdę, a ja zajmę się płatnymi działaniami w mediach społecznościowych (to mi sprawia frajdę). W mediach społecznościowych też udało się trochę urosnąć:
- Facebook/Instagram – Na Facebooku mam 2898 obserwujących, a na Instagramie 136 obserwujących. Na Facebooku mocniej rozpędziło się dzięki puszczonej przeze mnie reklamie, ale bez pracy Jany, która dba o ”życie” marki w mediach społecznościowych, nie byłoby takich efektów.

- Tik Tok – Tutaj mamy 447 obserwujących. Mimo, że Jana regularnie wrzuca publikacje, to ilość obserwujących stoi w miejscu. Jak ogarnę ten cały system reklamowy Tik Toka, to delikatnie dokręcę jej działania płatnymi reklamami.

Jeżeli chodzi o Social Media to aktualnie działamy właśnie w tych trzech źródełkach: Facebook, Instagram i Tik Tok. Nie widzę potrzeby, aby jeszcze szerzej działać. To właśnie z tych miejsc głównie korzystają nasi potencjalni klienci i tam jesteśmy mocno aktywni.
Delikatnie pobawię się reklamami sponsorowanymi nim dotrą produkty
Bez jakiś szalonych budżetów pobawię się reklamami sponsorowanymi. Pójdzie reklama w Google i reklama na Facebooku ukierunkowana na nasze autorskie produkty (biżuteria z kotem). Nie ma tego wiele, bo raptem 2 bransoletki i 2 naszyjniki, ale lepsze to niż nic 🙂 .

Można więc powiedzieć, że delikatnie ruszamy ze sprzedażą, ale konkretna zabawa zacznie się 1 lipca 2023. Wtedy już będziemy regularnie dodawać nowe produkty.
CIEKAWOSTKA: Szacuję, że jeden produkt będziemy dodawać co 2-3 dni. Schodzi się bardzo dużo czasu, żeby zrobić zdjęcia, nagrać filmik i ogarnąć dobry opis produktu. Zakładając, że będziemy dodawać jeden produkt co dwa dni od 1 lipca, to ogarniemy cały asortyment 25 października.
Mini cel do osiągnięcia w sklepie internetowym 1.07.2023-1.08.2023
Główny cel do osiągnięcia w pierwszym roku pozostaje bez zmian, ale chcę przetestować delikatnie potencjał tego projektu biznesowego. Cel jest dość ambitny jak na taką małą ilość produktów, ale przynajmniej będzie jakieś wyzwanie:
- Budżet reklamowy: 5000 zł netto (6150 zł brutto).
- Działania: Reklamy w Google Ads (2500 zł netto) i reklamy na Facebooku (2500 zł netto).
- Cel do osiągnięcia: ROAS 500%, a więc 25 000 zł netto przychodu (30 750 zł brutto).
Więc w tym case study, zostanie zawarty mini case odnośnie skuteczności reklam sponsorowanych w sklepie internetowym przy małej liczbie produktów. Czy się uda? Jaki ostatecznie będzie ROAS? Dowiemy się już 1 sierpnia 2023 roku jak wleci aktualizacja.
Do zobaczyska mordko 🙂


