1 lipca 2024 roku mija rok, odkąd na poważnie prowadzimy sprzedaż w sklepie internetowym DlaKociarzy.pl. Zacznijmy więc od najciekawszej statystyki, czyli sprzedaży w danym miesiącu:

DataPrzychód netto
Lipiec 20238469 zł
Sierpień 20238675 zł
Wrzesień 202313 923 zł
Październik 202320 914 zł
Listopad 202318 466 zł
Grudzień 202325 472 zł
Styczeń 202457 591 zł
Luty 202457 064 zł
Marzec 202483 371 zł
Kwiecień 2024138 938 zł
Maj 2024133 781 zł
Czerwiec 2024170 124 zł
*szacunkowo, bo nie uwzględniam tutaj zwrotów i faktur zamiast paragonów.

Fajnie to rośnie? Wiesz jaki dochód nam to generuje? ŻADEN 🙂 I przynajmniej do końca 2024 roku nie będzie tutaj absolutnie żadnego dochodu z tego projektu. Chcemy, żeby ten projekt się rozwijał, a wybierając z niego pieniądze, działalibyśmy negatywnie na szybkość rośnięcia projektu. Na zarabianie przyjdzie jeszcze czas mordko 😉

PRZEANALIZUJMY SOBIE DROGĘ DO CELÓW ROCZNYCH:

Skąd taka zmiana? Jakim cudem 50 000 zł dochodu zamieni się w minus 700 000 zł? Przeszliśmy z tym projektem w tryb inwestycyjny, a więc czeka nas znacznie większa pompa kasy niż generuje ten projekt. Żeby projekt mógł się rozwijać w dobrym tempie, to nie ma innego wyjścia niż pompowanie pieniędzy, póki ta „lokomotywa” nie nabierze prędkości.

Oczywiście to bardzo duże ryzyko biznesowe. Gwarancji nikt nam nie da, że zwiększając asortyment czy odpalając własną markę kociej karmy (taki jest plan), sklep internetowy zacznie generować większe przychody, a – ostatecznie – dochody. Kto nie ryzykuje, ten biznesem się nie zajmuje 🙂 .

W przeciągu roku rozkręcania sprzedaży w sklepie internetowym ,pojawiły się oczywiście porażki, sukcesy i wnioski. Podzielę się z Tobą tymi informacjami, żebyś mógł sprawniej rozkręcać swój sklep internetowy:

Sklep internetowy – porażki po 1 roku rozkręcania sprzedaży

Porażek było oczywiście bardzo dużo, ale skoncentrujmy się na tych najważniejszych. Pamiętaj mordko, że porażki i błędy są nieuniknione. Najważniejsze to wyciągać z nich wnioski, dzięki którym Twój sklep internetowy będzie jeszcze nardziej wymiatał:

  1. Zaczęliśmy od akcesorii, a dużo lepiej byśmy na tym wyszli finansowo, gdybyśmy zaczęli od karmy dla kotów (produktów powtarzalnych). To właśnie karma generuje powracających klientów, a nie legowiska, drapaki czy zabawki dla kotów.
  2. Na początku wprowadzałem produkty osobiście, a teraz zajmuje się tym copywriter. Możemy szybciej na stan magazynowy wprowadzać produkty, co przekłada się na wzrost liczby zamówień i średnią wartość koszyka.
  3. Zmniejszyliśmy koszt dostawy do 9 zł. Nie przełożyło się to znacząco na liczbę zamówień, a nas kosztowało dodatkowe kilka tysięcy złotych. Jak widzisz, nie zawsze chodzi o to, żeby dostawa była tania.
  4. Masakrycznie długi czas wprowadzania poprawek/usprawnień na sklepie. W pierwszej koleności są projekty przedsiębiorców, dla których ogarniam marketing. Z tego powodu bardzo dużo piasku w klepsydrze musi zlecieć nim ogarniemy coś na własnym sklepie internetowym (takie żyćko).

Sklep internetowy – sukcesy po 1 roku rozkręcania sprzedaży

Sukcesami najmniej się cieszę, bo oznaczają tyle, że obrany kierunek był dobrą taktyką. Nie mniej gdyby sklep internetowy przynosił same porażki, to już dawno wstrzymałbym ten projekt lub całkowicie porzucił. Takie najważniejsze sukcesy sklepu internetowego to:

  1. Od stycznia 2024 wzrasta liczba powracających klientów. Skoro klienci powracają to znaczy, że wzrasta wartość użytkownika w czasie, a to kluczowe dla stabilizacji biznesu.
  2. Wzrost liczby zamówień z polecenia od kwietnia 2024. Tutaj Jana mówi, że coraz więcej użytkowników zaznacza, że trafiła do nas z polecenia od innego Kociarza. Więc robimy dobrą robotę.
  3. Siła marki pozwala uzyskiwać zajebiste warunki od partnerów biznesowych. Coraz więcej firm daje nam naprawdę MEGA warunki cenowe, bo budujemy wizerunek marki jako sklep w którym są wyłącznie najlepszej jakości produkty (i jest to prawda).
  4. Przychód rośnie znacznie szybciej niż budżet na marketing. W przeciągu roku były dwa miesiące gdzie sprzedaż była tragiczna mimo dużych budżetów, a tak to jest bajka. Dlatego pompujemy coraz więcej w ten projekt siana 🙂
  5. Po wprowadzeniu wielosztuk w wybranych produktach, z miesiąca na miesiąc podnosi się średnia wartość koszyka. Zresztą kto nie lubi przyoszczędzić 😉 .

Sklep internetowy – wnioski po 1 roku rozkręcania sprzedaży

Wnioski wynikają zarówno z sukcesów jak i porażek i to są NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE pozwalające projektowi dalej się rozpędzać. Bardzo często wynikiem takich przemyśleń są mikropoprawki, które przynosą makro efekty:

  1. Pójście we własną markę karmy dla kotów. Nasze działania marketingowe i rosnąca siła marki powoduje, że jest to najbardziej logiczne posunięcie (ale niestety mega kosztowne). W ten sposób będziemy mieć produkty, których konkurencja nie będzie miała u siebie.
  2. Dodanie produktów do wpisów blogowych. Na dzień 1 lipca 2024 roku mamy ponad 150 artykułów blogowych, które generują ruch z wyników organicznych. Wrzucenie do artykułów produktów powiązanych z treścią artykułu, zwiększy nam ilość zamówień (szacunkowo o 30-50 zamówień msc.)
  3. Mocniej akcentować cel marki. Chcemy, żeby DlaKociarzy.pl oznaczało, że tutaj są najlepsze produkty dla miłośników kotów i samych kotów. Musimy to mocniej akcentować, żeby nasza grupa docelowa wiedziała, że u nas są tylko TOPOWE produkty i patrz kolejny punkt.
  4. Sklep ma się stać portalem dla kociarzy. Powoli sklep będzie szedł w kierunku rozbudowanego serwisu dla miłośników kotów, gdzie poza produktami będzie spis weterynarzy, hoteli dla kotów, hodowców, itd. W skrócie ma być tak, że jeśli masz kota, to w DlaKociarzy.pl znajdziesz wszystko czego potrzebujesz.

PODSUMOWANIE PIERWSZEGO ROKU DZIAŁANIA SKLEPU INTERNETOWEGO

Bardzo dużo mnie to nauczyło i dzięki tej nauce, mogę jeszcze lepiej ogarniać marketing dla innych przedsiębiorców. No i jako, że jestem kociarzem, to prowadzenie tego projektu daje mi mega dużo satysfakcji 🙂 Hajs jest efektem ubocznym, ale oczywiście miło, że sklep internetowy daje go coraz więcej 🙂