Podsumowanie działadnia sklepu internetowego wlatuje wcześniej, bo do końca 2023 roku nie będzie tutaj większych zmian na plus/minus. Zacznijmy od sprawdzenia czy udało się zrealizować wyznaczone cele w 2023 roku:

CEL I: Ruch z wyników organicznych wynoszący 500 uu (unikalnych użytkowników miesięcznie)

MiesiącRuch organiczny (Google Analytics 4.0)
Luty26
Marzec16
Kwiecień37
Maj66
Czerwiec139
Lipiec545
Sierpień3888
Wrzesień1619
Październik2369
Listopad2938
Grudzień (do 25.12)4335

Od lipca 2023 roku ruch z wyników organicznych przekraczał ponad 500 unikalnych użytkowników miesięcznie. Cel został osiagnięty.

Widoczność w wyszukiwarce Google według SENUTO tak się prezentuje:

Oznacza to, że musiałbym szacunkowo wydawać 11300 zł żeby uzyskać analogiczny ruch z reklam sponsorowanych. No a ile pieniędzy poszło na pozycjonowanie sklepu DlaKociarzy.pl w 2023 roku?

Copywriting18 560,97 zł netto
Linkowanie zewnętrzne54 490,13 zł netto

Łącznie na SEO (copywriting + linkowanie zewnętrzne) poszło 73051,10 zł netto (6087,59 zł netto miesięcznie). Według Google Analytics 4.0 wartość konwersji z ruchu organicznego wyniosła 10 944,32 zł netto, a więc totalnie się to – jeszcze – nie opłaca.

WARTO WIEDZIEĆ: Ciężko wyliczyć realną wartość ruchu organicznego, bo dodatkowo wspieram się Google Ads na brandowe słowa kluczowe . Dochodzi też pośrednia wartość sprzedażowa, której nie sposób zmierzyć konkretnymi liczbami. Można starać się to tylko realnie oszacować.

Dzięki widoczności sklepu internetowego w wynikach organicznych Google, udało nam się np. nawiązać współpracę z producentem karmy dla kotów na MEGA DOBRYCH WARUNKACH. Jak sprzedaż będzie się dobrze sprzedawać, to sklep internetowy więcej zarobi dzięki temu, że wcześniej miał dobrą widoczność w Google. Karmę dla kotów wprowadzamy już 1 stycznia 2024 roku do asortymentu.

CEL II: ROAS z reklam Google i Facebook powyżej 233%

Długo zajęło mi znalezienie wzorca pozwalającego osiągać zadowalający ROAS z reklam na Facebooku, Instagramie czy Google. Dopiero w grudniu 2023 roku ROAS wyniósł powyżej 233% (dokładnie 466%), ale przez resztę miesięcy nie udało się dobić nawet do 233%. Cel nie został osiągnięty.

Dlaczego nie udało się uzyskać ROAS uśrednionego ROAS na poziomie 233% w 2023 roku?

Odpowiedź jest banalnie prosta. Nim reklama danego produktu zdążyła się rozpędzić, to już nie mieliśmy tego produktu na stanie, bo wyczerpały się zapasy produktu 🙂 . Dopiero w marcu 2024 roku stan magazynowy będzie ustabilizowany, co pozwoli nam wykręcać już dobry zwrot z inwestycji w reklamy sponsorowane (ROAS powyżej 500%).

Reklamy sponsorowane służyły mi bardziej do określenia, które produkty cieszą się popularnością i musimy mieć je w większym zapasie na magazynie. Liczyłem, że chociaż ROAS 233% zostanie osiągnięty, ale się nie udało…życie 🙂 .

CELE SKLEPU INTERNETOWEGO NA 2024 ROK

Grudzień był pierwszym miesiącem w którym przychód był większy niż koszty. Przychód wyniósł 24 089,30 zł netto. Koszty wyniosły 23 030,73 zł netto. Udało się wyjść na PLUS 1838,57 zł netto. Dupy nie urywa, ale to bardzo ważna informacja zwrotna, która potwierdza, że ten projekt biznesowy ma potencjał się rozpędzić.

Na podstawie danych którymi dysponuję, mogę już precyzyjniej określić cele dla sklepu internetowego do zrealizowania w 2024 roku:

ZERO „na sterydach” oznacza tyle, że globalne przychody tego dnia zrównają się z kosztami. Nie liczę tutaj wartości stanu magazynowego produktów. Już od 1 lipca 2024 roku sklep internetowy będzie globalnie na plusie biorąc pod uwagę koszty vs przychody.

Dupy nie urywa prawda? 🙂 Dlatego, że są to cele biznesowe w wariancie pesymistycznym do zrealizowania z uwzględnieniem dużych zamówień towaru na koniec 2024 roku PLUS biorę pod uwagę dużo kosztów dodatkowych, które wyjdą w tzw. praniu 🙂

Aktualizacja tego CASE STUDY 1 kwietnia 2024 roku. Zobaczymy z jakimi wynikami uda nam się zamknąć pierwszy kwartał.

Wrzutka 30.12.2024 – Jednak nie udało się wyjść NA PLUS

Na koniec miesiąca wpadła mi do zapłacenia fakturka za kolejne większe zamówienie i cały misterny plan poszedł do piachu 🙂 . I tak kolejny miesiąc wyłapujemy w plecach. Optymizmem napawa mnie natomiast stan magazynowy, który robi się coraz bardziej stabilny. Będzie co sprzedawać od stycznia 2024 roku 🙂 .