Udało się! Sklep internetowy jest już na odpowiednich torach i teraz najtrudniejsze, czyli rozpędzenie tej tłuściutkiej lokomotywy 🙂 . Przychód już wygląda całkiem dobrze, biorąc pod uwagę, że 1 lipca minie dopiero rok, od kiedy bawimy się tutaj w rozkręcanie sprzedaży.

Zacznijmy od najważniejszej statystyki pod kątem przedsiębiorców – PRZYCHODU:

  1. W marcu było 83 371,24 zł netto*
  2. W kwietniu było 139 304,96 zł netto*
  3. W maju było 134 016184 zł netto*

*Nie do końca tyle, bo były trochę zwrotów/nieodebranych paczek za pobraniem, ale PLUS/MINUS tak to wychodziło.

Wiadomo, że przychód to nie dochód, ale…dochodu na ten moment nie generujemy i do końca 2024/2025 roku nie zamierzamy generować. Oczywiście nie jesteśmy instytucją charytatywną, ale wszystko co sklep internetowy generuje pompujemy z powrotem, a nawet bardzo często jeszcze z górką dokładamy pieniędzy.

Jak to!!?? Przy takich przychodach, nie ma dochodu?

Jeśli jest to dla Ciebie dziwne, to jeszcze mało wiesz o biznesie mordko 🙂 . Sklep internetowy jest dopiero w fazie rośnięcia i nie chcemy hamować jego rozwoju, a to by miało miejsce, gdybyśmy zaczęli wyciągać hajs ze sklepu, zamiast w niego pompować.

Gdyby to było nasze źródło utrzymaniu, to logiczne, że musielibyśmy trochę wypłacać. Zarabiam świadcząc usługi marketingowe na tyle dobrze, że możemy poczekać, aż sklep internetowy rozpędzi się do min. 500 000 zł netto msc przychodu. Możliwe – ale nie na 100% – wtedy już sklep będzie generować dochody co miesiąc.

A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE: Zakładałem, że do 1 lipca 2024 wyjdziemy na „moje” zero, a na dzień dzisiejszy jesteśmy w moim pokręconym liczeniu na MINUS 262 014 ZŁOTYCH NETTO. Dlaczego „moje” zero jest mocno zakręcone? O tym napiszę później 🙂 .

Dlatego mordko aktualnie pracujemy nad tym, żeby sklep generował coraz większy przychód, a więc docierał do coraz większej liczby Kociarzy (w końcu sklep https://dlakociarzy.pl). Już Ci tłumaczę dlaczego jest to takie ważne? Przejdźmy do mega istotnej statystyki w sklepach internetowych.

MiesiącLiczba powracających klientówŚr. wartość koszyka
Styczeń42120,64 zł
Luty53133,37 zł
Marzec125140,08 zł
Kwiecień202149,29 zł
Maj261156,58 zł
Powracający klienci w sklepie internetowym

Widzisz mordko co tutaj się dzieje? Co miesiąc wzrasta liczba powracających klientów i wzrasta średnia wartość koszyka. Oznacza to tyle, że klienci są zadowoleni z zakupów u nas i powracają ponownie. Dzieki temu:

Dlatego w tym momencie mam w dupie dochód. Chcę dotrzeć do jak największej liczby Kociarzy, żeby sklep internetowy mógł generować coraz większe i bardziej stabilne przychody. Dopiero jak wyjdziemy na „moje zero finansowe” i zaczniemy wychodzić na plus, zastanowimy się czy to już pora na baaardzo delikatne wyciąganie pieniążków z tego projektu.

Czym do cholery jest „moje zero”?

To bardzo zły sposób liczenia sytuacji biznesowej marki 🙂 . W ten sposób bardzo mocno zaburza się na niekorzyść sytuację finansową projektu biznesowego, bo:

  1. Nie biorę pod uwagę wartości stanu magazynowego nawet po cenach zakupu. Dla mnie ta liczba jest po prostu kosztem.
  2. Jeżeli zmienia się wartość kosztów stałych, to z automatu aktualizuje wszystkie miesiące od stycznia 2024 roku o tą wartość, a wiadomo, że im większy biznes, tym większe koszty. Tak będzie to działać, póki koszty stałe nie zaczną maleć…Bo wtedy nie będzie zabawy 😛

Po co liczyć w ten sposób? Tak jest nieporównywalnie trudniej wyjść na zero. Wychodząc w ten sposób na zero, biznes będzie generował już zajebiste dochody. Wyjście na „moje zero” będzie oznaczać, że ten projekt biznesowy już jest rozpędzony i mogę zrobić sobie krótki – max tydzień – odpoczynek od tego projektu.

A co robimy, żeby dobić do 500 000 zł przychodzu msc.?

Ciągle wprowadzamy zmiany w działaniu projektu. Ostatnio testowaliśmy przez miesiąc obniżenie kosztów wysyłki z 12 zł na 9 zł…i to był błąd. Nie wpłynęło to w żaden znaczący sposób na ilość zamówień czy radykalny wzrost liczby powracających klientów.

Bardzo dużo się dzieje, więc napiszę tylko najważniejsze zmiany jakie będą miały wkrótce miejsce:

  1. Wprowadzamy własną markę karmy dla kotów na rynek (KOCI SMAKOSZ). Będzie można tylko kupić w naszym sklepie internetowym, dzięki czemu marża nieporównywalnie nam wzrośnie.
  2. Wprowadziliśmy bezpieczne zakupy za pomocą Trusted Shops i tylko patrzeć jak przy produktach zaczną pojawiać się gwiazdki w Google Ads, co powinno wpłynąć na wzrost konwersji.
  3. Wprowadzimy zmiany pod kątem cross-seling’u i up-selling’u. Chcemy jeszcze mocniej dokręcić średnią wartość koszyka.
  4. Dokręcimy e-mail marketing (to już w 2025 roku). Powiążemy ścieżki produktów, tak żeby klienci otrzymywali dobrej jakości wiadomości i byli zachęcani do kolejnych zakupów.
  5. i milion innych rzeczy.

Mnóstwo roboty i od cholery pieniędzy trzeba będzie zainwestować, żeby ten sklep internetowy rozkręcić. Już widzę, że jest na właściwych torach…Pora żeby lokomotywa nabrała prędkości i będzie nie do zatrzymania.