Przeanalizowałem 5 stron internetowych konkurencji, gdzie można było znaleźć cennik danej usługi marketingowej. Ustalając ceny usług podobne do konkurencji, wykluczyłem skrajnie niskie/wysokie ceny. Ustalona przeze mnie cena nie odbiega drastycznie od ”większości” konkurencji i została upiększona drobnymi zabiegami kosmetycznymi.

Musiałem obniżyć ceny wszystkich usług marketingowych i to dość drastycznie, np:

Cennik pozycjonowaniaFirmaSklep internetowyBlog
Przed zmianamiod 1800 zł netto msc.od 4000 zł netto msc.od 1500 zł netto msc.
Po zmianachod 999 zł. miesięcznieod 2499 zł. miesięcznieod 499 zł. miesięcznie
Strategia cenowa naśladownictwa – przykład zastosowania

Ostatecznie nie ma to żadnego wpływu na finalną cenę usługi, więc chodzi wyłącznie o to, jak potencjalni klienci będą odbierać cenę usługi na pierwszy rzut oka. W kilku stronach analizowanej konkurencji znalazłem jeszcze niższe ceny, ale strategia cenowa penetracji rynku (czyli walenie po skrajnie niskich cenach) zostanie wdrożona w swoim czasie.

Jedną usługa marketingowa w której cena jest ustalana ”na sztywno” to konsultacje marketingowe i tutaj – w ramach testowania strategii cenowej naśladownictwa – musiałem sporo obniżyć cenę:

Cennik konsultacjiJedna konsultacjaTrzy konsultacjePięć konsultacji
Przed zmianami500 zł + 23% VAT1500 zł + 23% VAT2500 zł + 23% VAT
Po zmianach297 zł netto891 zł netto1485 zł netto
Zmiany cenowe w konsultacji marketingowej

Sam jestem bardzo ciekawy efektu wprowadzenia strategii cenowej naśladownictwa. Na koniec miesiąca zaktualizuję ten wpis do case study i dam znać.

31.08.2022 godzina 8:03 rano

Stosowanie strategii cenowej naśladownictwa było dla mnie koszmarnym doświadczeniem i mega się cieszę, że to już koniec. Naprawdę nie widzę sensu zamieszczania tak niskich cen, poza wzbudzeniem zainteresowania klienta i próbą uświadomienia go, ile kosztuje skuteczny marketing.

Jedyną różnicą poza standardowym cennikiem, było otrzymanie 21 zapytań i przeprowadzenie 8 luźnych rozmów z klientami, których nie było stać na współpracę ze mną. Czysta strata czasu, ale taki urok przeprowadzania testów. Niestety w branży marketingowej od groma firm ma tak niskie ceny, że nie mam zielonego pojęcia jakim cudem można ogarniać w takich kwotach marketing na dobrym poziomie.

Pora otrzepać się z kurzu podążania za tanią konkurencją (naśladownictwo) i brać na ogień strategię cenową, która jest bliższa memu sercu 🙂 .

P.S Udało się pozyskać w sierpniu łącznie 11 klientów na pozycjonowanie w Google (mam zapchany kalendarz już na wrzesień, październik i zostały 2 wolne miejsce na listopad). Polecenia, widoczność w organikach, mapach i reklamy Google Ads zrobiły robotę 🙂 .

Jaka była w tym zasługa strategii cenowej naśladownictwa? Moim zdaniem żadna, ale taka branża. W przypadku produktów bądź innych usług mogło się to sprawdzić lepiej. Jeszcze powrócę kiedyś do tej strategii cenowej, ale w zupełnie innej branży.