Miałem wrzucić aktualizację 1 lipca 2023 roku, ale – bez owijania w bawełnę – zapomniałem przez natłok obowiązków. Do maja pozycjonowanie było bardzo delikatne, bo opieraliśmy się w największym stopniu na dodawaniu artykułów pod kątem słów kluczowych na długi ogon. Od czerwca uderzam już z takim średnim budżetem, biorąc pod uwagę konkurencję, a dokładniej:
- W czerwcu poszło 8438 zł netto.
- W lipcu poszło 7428 zł netto.
- W sierpniu poszło 12 109 zł netto.
- We wrześniu poszło 7486 zł netto.
WAŻNE: W budżecie zawarłem już koszt copywritingu na który co miesiąc przeznaczam ok. 2000 zł netto. Nie uwzględniałem tutaj wartości swojego czasu pracy.
Efekty widoczne są gołym okiem. Zresztą wystarczy spojrzeć na aktualną widoczność sklepu internetowego:

Całkiem przyjemnie to wygląda, ale bez informacji o konkretnych słowach kluczowych, ciężko cokolwiek wywnioskować. Pokażę tylko małą część widoczności sklepu internetowego, ale zobaczysz o które słowa kluczowe walczę:

Nie są to słowa kluczowe najlższejszego kalibru, ale z racji na wysokość budżetu pozycjonowania strony, mogłem sobie pozwolić na takie działanie. Pamiętaj mordko, że im większy budżet pozycjonowania bloga, strony firmowej czy sklepu internetowego, tym efekty przychodzą po prostu szybciej.
Garść istotnych statystyk dla pozycjonowania strony
Mam wrażenie, że dane z GA4 troszeczkę zawyżają realną liczbę wejść z wyników organicznych, dlatego sięgniemy do statystyk z Google Search Console.
- Czerwiec | 159 kliknięć i 5374 wyświetleń.
- Lipiec | 574 kliknięć i 15842 wyświetleń.
- Sierpień | 1262 kliknięcia i 47408 wyświetleń.
- Wrzesień | 1875 kliknięć i 78892 wyświetleń.
- Październik | Przekonamy się już wkrótce.
Ruchem ze strony internetowej nie zapłaci się rachunków. Zobaczmy jak sprzedaż z ostatnich miesięcy z ruchu organicznego, ale nim do tego przejdziemy, to kilka ważnych informacji:
- Wciąż nie dodaliśmy wszystkich produktów do sklepu internetowego, a część produktów które dodaliśmy już została wyprzedana (już trzy duże dostawy produktów się do nas turlają).
- Cały czas szlifujemy projekt, żeby działał jeszcze lepiej. Dużo poprawek nie zostało do ogarnięcia, ale prace usprawniające wciąż trwają.
- Nie mamy dużo produktów na starcie. Będziemy stopniowo rozbudowywać arsortyment, ale nie jestem milionerem, żeby od razu w każdej kategorii dać po 50 produktów 🙂 .
- Testujemy ceny produktów, bo jeszcze sami do końca nie wiemy, jak je ustalać. Mamy jeszcze za mało danych do przeanalizowania.
Pozycjonowanie strony w Google zaowocowało taką oto sprzedażą (według GA4):
- Czerwiec | 78 zł
- Lipiec | 502,13 zł
- Sierpień | 1718,58 zł
- Wrzesień | 1923,56 zł + 500 zł netto artykuł sponsorowany = 2423,56 zł
Co dalej z pozycjonowaniem sklepu internetowego?
Wszystkie moje cele postawione na rok 2023 zostały już zrealizowane, ale fakt, że nie były one zbytnio ambitne 🙂 . Plan wygląda następująco:
PAŹDZIERNIK 2023: Dodajemy produkty z pierwszego zamówienia. Zostało tak ok. 20 produktów do dodania, więc już bliżej jak dalej.
LISTOPAD 2023: Powinniśmy dostać pierwszą partię ręcznie szytych breloczków z kotkami. To zamówienie dodatkowe, którego nie przewidziałem…no ale te maskotki są tak śliczne, że zdecydowaliśmy się zamówić 300 sztuk. W wariancie optymistycznym, powinno doturlać się również 1 z 3 dużych zamówień, więc będzie co robić.
GRUDZIEŃ 2023: Powinno doturlać się 2 z 3 dużych zamówień. Powstawiamy produkty i sprawdzę czy moja strategia w perspektywie długoterminowej nie uległa zmianie. Niestety przegapimy pewnie najgorętszy okres sprzedażowy dla e-commerce…Mówi się trudno i żyje się dalej.
Budżet na pozycjonowanie sklepu internetowego nie ulegnie zmianie. Nie jest to wysoki budżet biorąc pod uwagę konkurencję, więc nie ma najmniejszego sensu go zmniejszać. Kolejna aktualizacja wleci już w styczniu 2024 roku, bo mam po prostu masakrycznie dużo pracy i nie znajdę przestrzenii, żeby wleciała tłusta aktualizacja tego projektu.


